wHucie.pl - Test oczyszczacz powietrza Webber AP8400

2018-01-27
Test oczyszczacz powietrza Webber AP8400

  



Długo zastanawiałem się nad tym, czy oczyszczacz powietrza jest mi potrzebny. W tym roku wyjątkowo dużo mówi się o smogu, ludzie zaczynają chodzić w maskach a reklamodawcy na wielu portalach zachwalają swoje oczyszczacze. Zdecydowałem się. Po pierwsze mamy małego bobasa w domu, po drugie była promocja w sklepie, a po trzecie lepiej z powietrzem już chyba nie będzie.

Zakupiłem oczyszczacz powietrza Webber AP8400. Ma zainstalowany wymienny wielowarstwowy filtr. Pierwsza warstwa to po prostu tkanina filtracyjna która zatrzymuje kurz i inne większe zanieczyszczenia. Radzi sobie z tym naprawdę dobrze. Co tydzień konieczne jest jej odkurzenie i wtedy widać dokładnie efekty. Tam gdzie przejechałem odkurzaczem jest w kolorze czarnym, podczas gdy reszta materiału jest szara od kurzu i innych pyłów. Druga warstwa to filtr węglowy. Jak podaje producent "usuwa brzydkie zapachy i lotne związki organiczne. Doskonale radzi sobie też z dymem z papierosów". Ciężko stwierdzić czy działa. Nie palę, nic w domu nie śmierdziało ale zakładam że działa. Trzeci jest filtr HEPA. I to on wg. zapewnień producent ma zatrzymać ten uporczywy smog. "Zatrzymuje prawie wszystkie zanieczyszczenia mechaniczne, komórki grzybów, pierwotniaki i bakterie". Filtruje pył PM10 oraz PM 2,5. Ale w to oczywiście trzeba wierzyć. Dodatkowo mamy do dyspozycji jonizator (wg. mnie zbyteczny, jonizacja budzi wiele kontrowersji) oraz lampę UV-C, która likwiduje bakterie, wirusy, roztocza i grzyby.



Koszt zakupu to ok 500-600zł. Filtr jest w zestawie, wymiana co rok. Koszt ok 130-150zł. Czy warto? Myślę że tak. To inwestycja na lata. Smog raczej nie zniknie z Krakowa. Po ponad dwóch tygodniach użytkowania czuje się, że powietrze jest lepsze. Mam lekkie problemy alergiczne i oczyszczacz całkowicie je wyeliminował. Ma 3 tryby pracy. Oczywiście na najwyższych obrotach jest hałaśliwy, ale na trybie nocnym praktycznie niesłyszalny. Obserwuję w aplikacji jakość powietrza w NH. Kiedy się poprawia wyłączam oczyszczacz. Kiedy jest ponad 100% normy - działa cały czas.

Czasem nie warto czytać za dużo. Przeszukując internet dowiemy się, że oczyszczamy nie tylko smog który wchodzi do mieszkania przez nieszczelności okien czy wadliwą wentylację. Nasze mieszkanie też generuje pyły, często równie groźne jak te za oknem, ale to już dyskusja dla fachowców...

Edit po roku użytkowania:
Oczyszczacz chyba działa, filtr hepa robi się naprawdę czarny. Szkoda, że nie można go myć pod wodą. Filtr wstępny jest już bardzo zmechacony przez ciągłe odkurzanie. Zbiera się na nim sporo kurzu, czasem włosy i paprochy. Można go samodzielnie wymienić na kawałek zwykłej tkaniny filtracyjnej do odkurzacza. Koszt znikomy. Działania i stopnia zużycia filtra węglowego nie jesteśmy w stanie ocenić. Przeszukując internet dowiemy się, że są to zwykłe węgielki stosowane także w akwarystyce. Koszt 1kg to ok 15zł. Jest tego tyle, że starczyłoby na lata. Jedyny element, który ciężko wymienić samodzielnie to filtr hepa. Do tej pory nie znalazłem odpowiedniej wielkości. Cały zestaw filtrów domowej roboty kosztowałby max 50zł. Niestety na obecną chwilę pozostaje tylko zakup w sklepie, lecz przy wymianie kupię jednak zamiennik. Jest tańszy a z wyglądu identyczny w każdym calu :P


Jeżeli masz jakieś pytania, sugestie, wiesz co ciekawego dzieje się w Nowej Hucie, napisz przez zamieszczony formularz kontaktowy. Nie zapomniej podać swojego maila, ewentualnie nr telefonu w celu dalszego kontaktu.

Zdjęcia można przysyłać poprzez profil na facebook`u. Link tutaj. Zapraszam.
Imię i Nazwisko:

E-Mail:

Treść wiadomości: